Pozasłoneczne maleństwo
21 lutego 2013, 13:35NASA informuje o odkryciu najmniejszej znanej planety pozasłonecznej. Obiekt Kepler-37b jest nieco większy od Księżyca. Planeta ma trzykrotnie mniejszą średnicę od Ziemi, jest też mniejsza od Merkurego. Jej odkrycie pokazuje, że ludzkość dysponuje narzędziami zdolnymi do zauważenia naprawdę małych obiektów wprzestrzeni kosmicznej.
I kwantowe, i klasyczne – stany z pogranicza światów
15 lutego 2019, 11:27Granica między egzotyczną rzeczywistością kwantową a tą klasyczną wcale nie musi być tak ostra, jak mogłoby się wydawać. Krakowscy naukowcy pokazali, że mogą istnieć stany kwantowe, które z jednej strony wykazują najbardziej charakterystyczne cechy kwantowe, a z drugiej są tak bliskie stanom klasycznym, jak tylko jest to możliwe w ramach mechaniki kwantowej.
TESS poszuka pobliskich skalistych egzoplanet
9 kwietnia 2013, 11:24TESS (Transiting Exoplanet Survey Satelite) będzie pierwszą w historii pozaziemską misją skoncentrowaną na poszukiwaniu pobliskich niewielkich skalistych planet pozasłonecznych. Ma ona stanowić uzupełnienie kosmicznego Teleskopu Keplera.
Ocean na Plutonie i jądro z serpentynitu? Nowatorska symulacja nadzieją zdalnej geologii planetarnej
12 maja 2020, 10:49Na powierzchni Plutona wyróżnia się Tombaugh Regio, wielka dobrze odbijająca światło struktura w kształcie serca, która zyskała rozgłos po tym, jak w 2015 roku sfotografowała ją sonda New Horizons. Uwagę specjalistów szybko przyciągnęła jej eliptyczna zachodnia część, Sputnik Planitia. Przypomina ona misę wyżłobioną w wyniku potężnego uderzenia.
Lodowe światy gorących gwiazd
19 lipca 2013, 17:45Planety krążące wokół gorących gwiazd są z większym prawdopodobieństwem pokryte lodem niż planety, których orbity znajdują się w pobliżu gwiazd chłodniejszych. Do takiego sprzecznego z intuicją wniosku doszedł zespół pracujący pod kierunkiem doktoranta Aomawy Shieldsa z University of Washington
Nowy teleskop kosmiczny sprawdzi, czy planet swobodnych jest więcej niż gwiazd
24 sierpnia 2020, 04:29Przyszła misja NASA – Nancy Grace Roman Space Telescope (Roman lub RST), znana do niedawna jako WFIRST – może odkryć, że w Drodze Mlecznej jest więcej planet swobodnych niż gwiazd. Do takich wniosków doszli autorzy pracy Predictions of the Nancy Grace Roman Space Telescope Galactic Exoplanet Survey. II. Free-floating Planet Detection Rates opublikowanej na łamach The Astronomical Journal.
Grają, bo muszą
29 grudnia 2008, 09:54Kobiety związane z mężczyznami uwielbiającymi grę na konsolach zaczęły się już nazywać wdowami Wii (ang. Wii widow). Teraz łatwiej im chyba będzie zrozumieć swoich partnerów, ponieważ okazuje się, że wirtualne zabawy aktywują w męskich mózgach rejon nagradzających uczuć i uzależnienia. Im więcej przeciwników uda im się pokonać i im większa liczba zdobytych punktów, tym silniejsze pobudzenie tego obszaru. Podobnego zjawiska nie zaobserwowano u kobiet (Journal of Psychiatric Research).
Wirtualne znieczulenie na siebie i innych
30 października 2013, 07:45Gry rzeczywistości alternatywnej, które pozwalają uczestnikowi na całkowite zanurzenie w świecie przedstawionym, zmieniają doświadczanie realnego świata, np. wrażliwość na ból.
Płytko położone słoneczne dynamo? Zaskakujące wyniki symulacji działania naszej gwiazdy
24 maja 2024, 10:32W Nature ukazał się artykuł pod kontrowersyjnym tytułem The solar dynamo begins near the surface. Jego autorzy, naukowcy z Wielkiej Brytanii i USA, informują, że rozbłyski słoneczne i plamy na Słońcu to wynik procesów, które mają miejsce w najbardziej zewnętrznych warstwach naszej gwiazdy. To spore zaskoczenie. Powszechnie uważa się napędzające te zjawiska pole magnetyczne Słońca generowane jest przez procesy zachodzące na głębokości około 200 000 kilometrów.
Metrotekstualność w natarciu
6 listopada 2009, 09:41Z badań międzynarodowego operatora telefonii komórkowej T-Mobile wynika, że znacznie wzrosła liczba mężczyzn, którzy wkładają wiele uczucia w pisanie SMS-ów i nawet wiadomości do znajomych oraz przyjaciół tej samej płci kończą wirtualnym pocałunkiem (x). Zjawisko to rozpowszechniło się na tyle, że zaczęto mówić o nowym pokoleniu – metrotekstualistach, co nie bez powodu kojarzy się z opisanym po raz pierwszy przez Marka Simpsona metroseksualistą.

